Hutnik nie miał szans z Polkowicami

W meczu 3 kolejki Górnik Polkowice pokonał Hutnika 3-0 po dwóch bramkach Mariusza Szuszkiewicza i golu Eryka Sobkowa. Gospodarze mogli wygrać zdecydowanie wyżej, gdyż stworzyli sobie wiele sytuacji bramkowych.

W bramce Hutnika znakomicie spisywał się Dawid Smug, który obronił wiele strzałów polkowiczan min. rzut karny (strzelał Sobków) i jego dobitkę z kilku metrów w 32 minucie. Hutnik miał właściwie tylko jedną okazję do zdobycia bramki.W 17 minucie strzał Mateusza Ozimka obronił bramkarz, a po dobitce niepilnowanego Abdallaha Hafeza z kilku metrów piłka trafiła w poprzeczkę. Hutnik w następnej kolejce będzie szukał punktów w Siedlcach z Pogonią. Dodajmy, że w Polkowicach drużynę Hutnika dopingowała grupa najwierniejszych kibiców.



W dotychczasowej historii Hutnik mierzył się z tym rywalem dwukrotnie w sezonie 2001/2002. Obydwa mecze zakończyły się zwycięstwami Hutnika. Jesienią 2001 roku Hutnik kontynuował znakomitą passę zwycięstw. W Polkowicach pokonał zespół prowadzony przez Romualda Szukiełowicza 2-0. Bramki zdobyli Tomasz Bernas po dwójkowej akcji z Marcinem Chmiestem i właśnie Chmiest po kontrataku i podaniu Piotra Powroźnika. Zawodnicy w niemal perfekcyjny sposób zrealizowali plan taktyczny – cieszył się trener Hutnika Władysław Łach. Mimo sporych opóźnień w wypłatach krakowscy piłkarze po raz kolejny stanęli na wysokości zadania, choć myśleli nawet o strajku i nie wyjeżdżaniu do Polkowic.

 

Wiosenne 3-2 z Górnikiem hutnicy przedłużyło czysto teoretyczne szanse hutników na pozostanie w drugiej lidze. Goście wystąpili w składzie z 39-letnim wychowankiem Hutnika Andrzejem Słowakiewiczem. Bramki dla Hutnika strzelali Tomasz Księżyc i Krzysztof Przytuła z rzutów wolnych oraz Serb Igor Kozoś po niesamowitym błędzie bramkarza gości Jacka Banaszyńskiego. Przy drugiej bramce dla Górnika nie popisał się też bramkarz Hutnika Marcin Cabaj, który praktycznie sam wbił sobie piłkę do bramki. Hutnicy, by podtrzymać marzenia o prolongacie drugiej ligi musieli dokonać arcytrudnej sztuki – wygrać na Bułgarskiej z liderującym Lechem. Niestety nie udało się to.

 

Info/Fot: nh2010.pl




Polecane Video

Komentarze

Nie dodano jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *