Hutnik przegrał, lecz gra młodego zespołu znów mogła się podobać

W pierwszomajowym spotkaniu 27. kolejki III ligi Hutnik przegrał w Rzeszowie z wiceliderem Stalą 0-2.

Rzeszowianie rozpoczęli mecz z animuszem, chcąc stłamsić młody zespół Hutnika. I trzeba przyznać udało im się to. W pierwszych trzech minutach stalowcy przeprowadzili dwie groźne akcje lewą flanką, po których piłka przechodziła przez pole karne gości. W 4 minucie przed polem karnym sfaulowany został Nawrot. Z rzutu wolnego w mur uderzył Reiman, futbolówka trafiła do Sieranta, a ten strzelił celnie obok interweniującego Chorążki i gospodarze dopięli swego. W 7 minucie powinno być 2-0, ale Chorążka znakomicie obronił strzał po długim słupku w wykonaniu Nawrota.

 

Po początkowym naporze miejscowych gra się wyrównała, a z czasem do głosu zaczęli dochodzić podopieczni trenera Janiczaka. W 14 minucie po zespołowej akcji Świątka, Radwanka i grającego bez żadnych kompleksów debiutanta w wyjściowej jedenastce Źródlewskiego, celnie zza pola karnego na bramkę strzelił Gawęcki, lecz Otczenaszenko pewnie złapał futbolówkę. Po chwili Sobala przewrócił się w polu karnym po starciu z bramkarzem, ale sędzia nie dopatrzył się faulu i wskazał na piąty metr. W kolejnej akcji wychodzący na czystą pozycję Sobala upadł po interwencji leżącego na murawie stopera Stali. Hutnicy domagali się reakcji arbitra, ale ten zamiast faulu i kartki dla rywala ukarał „żółtkiem” protestującego Gawęckiego (nie zagra z Chełmianką).



W 28 minucie reżyser gry Stali Reiman huknął z dwudziestego metra pod poprzeczkę, ale Chorążka popisał się refleksem i przeniósł piłkę nad bramką. W 29 minucie znakomitą szanse mieli hutnicy. Po zamieszaniu w polu karnym na bramkę strzelał Świątek. W niej nie było już golkipera miejscowych, ale obrońca zdołał odbić piłkę. W 40 minucie, po kolejnym rzucie wolnym, Reiman uderzył nieznacznie obok słupka. W końcowych minutach pierwszej połowy groźniejsza była Stal. Kostkowski główkował obok bramki, a uderzenie Nawrota pewnie obronił Chorążka.

 

Od początku drugiej połowy na boisku pojawił się Tetych, zmieniając Gawęckiego. W 52 minucie kolejną próbę z dystansu podjął Reiman, ale znów nieznacznie się pomylił. Chorążka bronił nadal pewnie, powstrzymując szarżę Chromińskiego. Po jednej z akcji gospodarzy w polu karnym Hutnika przewrócił się Trznadel, ale sędzia nie użył gwizdka. Szczęścia dwukrotnie próbował rezerwowy Ceglarz, ale i jego dwa uderzenia nie zaskoczyły naszego bramkarza. W 72 minucie kolejną dobrą szansę na doprowadzenie do remisu mieli hutnicy. Niestety Tetych z wykonywanego sprzed pola karnego rzutu wolnego uderzył wyraźnie za wysoko. Hutnicy grali ambitnie i byli coraz groźniejsi. W swoim stylu szarpał będący wiosną w świetnej dyspozycji Radwanek.

 

Kilka razy przypomniał o sobie dynamiczny Sobala. Po kornerze i rzucie wolnym w pole karne dośrodkowywał Świątek, ale poprawnie w defensywie interweniowali stalowcy…
W 89 minucie pierwszy błąd w tym meczu przydarzył się Chorążce. Przy próbie wybicia piłki Kacper potknął się. Źle wybita piłka trafiła do Płonki, ten dograł do Nawrota, a wychowanek Hutnika pewnym strzałem ustalił wynik potyczki. Dodajmy, że rozgrywający dobry mecz „Trot” nie celebrował przesadnie tego trafienia…

 

Hutnik przegrał, lecz gra młodego zespołu znów mogła się podobać. Malkontenci oczywiście wytkną trzecią kolejną porażkę w lidze, lecz obiektywni kibice zauważą naprawdę dobrą grę młodego zespołu. Chorążka, Janecki, Sosna, Świątko, Źródlewski, Broda, Reczulski… – to już nie jest tylko skład „pod Pro Junior”. To już zawodnicy, którzy na grę w Hutniku zasługują swoją aktualną dyspozycją.
Dziś w Rzeszowie hutnicy mogli liczyć na znakomity, sportowy doping około 200 wiernych kibiców Dumy Nowej Huty!
W niedzielę 5 maja o godzinie 17:00 Hutnik gra z Chełmianką. Do zobaczenia na Suchych Stawach!

 

III liga grupa IV, 27 kolejka


Stal Rzeszów – Hutnik Kraków 2-0 (1-0)
1-0 Sierant 4`
2-0 Nawrot 89`
STAL: Otczenaszenko – Głowacki, Cyfert (89 Basista), Kostkowski, Trznadel – Sierant (77 Kobusiński), Nawrot, Reiman, Szeliga (71 Mozler), Chromiński (65 Płonka) – Goncerz (65 Ceglarz)
Ponadto na ławce: Kalinowski, A. Nowak
Trener: Niedźwiedź
HUTNIK: Chorążka – Janecki, Sosna, Świątko, Źródlewski (76 Matysek) – Sobala (87 Leśniak), Reczulski (84 Sł. Rozkrut), Broda, Gawęcki (46 Tetych), Radwanek (81 W. Nowak) – Świątek
Ponadto na ławce: Zając, Kotwica
Trener: Janiczak
Sędziował: Moskal (Skarżysko-Kamienna)
Żółte kartki: Szeliga, Cyfert, Reiman – Gawęcki, Świątek
Widzów 1300

 

Źródło: nh2010.pl

Tekst: Bartłomiej Sowa
Zdjęcie: Paweł Jerzmanowski




Polecane Video

Komentarze

Nie dodano jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *